Oficjalne Forum No3D, wita Cię
Legat
- Taa... teoretycznie wspomagają Muhadżedinów ale tylko teoretycznie. Dają im broń a poza tym to nic. Patrol Ramina został rozgromiony 10 kilometrów stąd... mimo wszystko Jankesi wciąż nie wiedzą gdzie nasza osada się znajduje - powiedział Abdul.
- I całe szczęście... nie mogę sobie wyobrazić walki na naszej ziemi...
Offline
Legat
- Najważniejsze to sprawić by nie podeszli pod osadę. Obecnie nie podchodzą, ale 4 patrole obecnie obserwóją ich ruchy na północy. Teoretycznie nam pozostało przeszukanie tych jaskiń - powiedział ci Abdul i wskazał na grotę.
- Podobno nikt tam nie wchodził od czasów Odejścia Pani Nocy... - dopowiedział Ahmed
Offline
Legat
- Nie ma czasu. Chodźmy tam we trzech - powiedział i ruszył powoli. Ahmed spoglądał na niego, po chwili lecz powiedział.
- Stary... czemu mam cholernie złe przeczucia?
Offline
Legat
Włączyliście latarki które macie przymocowane do broni za pomocą taśmy klejącej. Było ciemno jak w dupie węża. Ogólnie zwykła grota... nic wielkiego... poza jednym.
Przez chwile wiedziałeś jakby przechodził ktoś. Była ona kompletnie naga i smukła. Talia, biust i tyłek idealnie się komponowały ale nie były duże... ani za małe... po prostu idealne. Sama miała długie różowe włosy które kończyły się na tyłku...
Offline
Legat
Oni spoglądali w inną stronę. Abdul spojrzał na ciebie.
- Kogo? - zapytał.
- No kogo? Naszemu kumplowi baby się chce, nie widzisz - zaśmiał się cicho Ahmed.
Offline
Legat
- Co by tutaj robiła kobieta? Poza tym... różowe włosy? Śmierdzi mi to tym anime co Nalan przyniósł dwa miechy temu - powiedział Ahmed.
- Dobra... nie ważne... ruszamy - przerwał dyskujse Abdul i ruszył.
Podczas wędrówki, widziałeś ją parę razy... lecz spoglądała głównie na abdula... z zaciekawieniem. Po długim marszu... zauważyliście coś nietypowego.
Lekko pozłacana włócznia o złotym ostrzu na grocie włóćzni. Miała do tego jeszcze haki co pomagało w innych rzeczach niż tylko dźganie. Czujesz przy niej... coś znajomego... ale nie wiesz co. Abdul i Ahmed też to widzą...
- Czy tylko mi to wali pułapką? - zapytał Ahmed.
- Noup. Nowiutka włócznia w jaskini...
Offline
Legat
Abdul patrzy i podchodzi mówiąc.
- A jebać to - rzekł i wyjął wbitą włócznie.
...
...
Nic się nie stało. Abdul spojrzał tylko.
- No cóż... mamy chyba coś wartościowego jak mniemam.
Offline