FATE/GIRL ORDER AKT 1 "Początek Wojny"
Niechaj Stal i Srebro Będą Esencją Niech Kamień i Arcydiakon Będą Fundacją Niechaj czerń będzie kolorem, któremu służę. Niechaj powstanie ściana przeciwko wietrze która padnie. Niechaj Cztery Główne Bramy zostaną zamknięte. Niechaj Potrójnie Rozwidlona Droga od korony, sięgająca do Królestwa obróci się. Niechaj będzie to powiedziane teraz; twe ciało będzie służyć mi, a me przeznaczenie będzie twoim mieczem. Oddaj się zewowi Świętego Graala. Odpowiedz, jeśli poddałbyś się tej woli i tej prawdzie. Przysięga zostanie złożona tutaj. Osiągnę wszystkie Cnoty Niebios; Będę rządzić ponad wszelakim złem Piekła. Lecz ty będziesz służyć z oczami zamglonymi Chaosem. Albowiem ty będziesz tym uwięzionym w szaleństwie. Ja będę dzierżyć twoje Łańcuchy. Z Siódmego Nieba, przybądź na Trzy Wielkie Słowa Mocy, Wystąp z Kręgu Spętania, Obrońco świętej równowagi!
Nagle jebnęło cię z nicości mega mocne białe światło które cię oślepiło i zmusiło do rzucenia paru przekleństw. Po chwili czułeś jak wylądowałeś na czymś... miękim. Kiedy spojrzałeś kto to był, dostrzegłeś młodę dziewczę o skórze żółtej i o różowej fryzurze. Obecnie spoglądała na ciebie zaszokowana. Welll... chyba tron wybrał ciebie dla tej dziewczyny...
|