Oficjalne Forum No3D, wita Cię
Jaja se robie. Knave cię rozwiązał.
...
Tak. Zawsze musi.
Oddycham z ulgą. Ale mi głupio... czy zawsze ktoś musi mnie ratować?
Po chwili byłaś cała sobą. Już koniec.
Ghhhhhh.
Podbiegł do ciebie Knave i urzył zaklęcia i zniknęły kajdany. Następnie wetknął ci do ust miksturę.
Hhhah?
Zobaczyłaś Alye, Rin... i Knavea.
Ghhhhahh?
Minęło parenaście dni. Ty spędziłaś ten czas na rodzeniu nowych draughów. Po jakimś czasie, słyszys odgłosy walki.
Ghhhhh...
Po koło 10 minutach byłaś draughiem... z wielkim brzuchem co rodzi nowe stwory.
Ghiiiii!
Widzisz jak ci się skóra zmienia... zmieniasz się w Draugha.